Witajcie moi kochani czytacze <3 ! .
Więc tak ten dzień można zacząć od tego , że wczoraj poszłam padnięta spać o 20:00 O.o jestem w szoku ... ale chociaż się wyspałam XD obudziłam się o 05:45 i poszłam się umyć i oczywiście włosy też! Do szkoły ubrałam krótkie spodenki , czarne rajstopy , różowy sweterek . Miałam rozpuszczone włosy jak zawsze ale jutro specjalnie dla Sandry zrobię sobie koka <3 . Do szkoły wyszłam jakoś o 07:23 i postałam sobie z Darią :) . Pierwszą mieliśmy Religię i tak dzień mijał i mijał aż nastał Angielski . Najgorsza z dzisiejszych lekcji. O 10:20 czyli jeszcze na Angielskim musieliśmy wyjść na parter bo kilka osób szło do teatru na coś tam XD Było nawet fajnie ale potem musieliśmy wrócić do szkoły :c ale zostaliśmy tylko na wychowawczej a z artystycznych uciekłyśmy :) Ja poszłam na obiadek a Sandra czekała na mnie przed szkołą . Na obiad był jakiś naleśnik z sosem i jabłko :) Kiedy wyszłam ze stołówki dostałam sms od mamy z informacją , że dziś zmarł mój dziadek :c . Niestety ale nie spotkałam się z Sandrą ale pojechałam do domu i to koniec hahaah :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz