piątek, 31 stycznia 2014

31.01.14r PIĄTEK

                                                         Hej kochani . !
Przepraszam , że nic od dawna nie pisałam ani nie wchodziłam na blogga ale wypadło mi to po prostu z głowy . Więc tak nie będę pisała wydarzeń z poprzednich dni bo nic ciekawego się nie stało . No może jedna jedyna rzecz <3 . We wtorek kiedy wracałam ze szkoły do domu wpadłam na chłopaka , był zabójczo przystojny i miły . Złapał mnie i spytał czy nic mi nie jest. Następnie uśmiechnął się ale niestety ja już musiałam iść :<  . W środę kiedy miałam ostatnią lekcje czyli Polski ktoś wychodził z sali i wpadłam na kogoś ale nie wiedziałam na kogo . Więc powiedziałam automatycznie przepraszam i szybko poszłam do koleżanek . Kiedy sie odwróciłam , żeby zobaczyć na jakiego nauczyciela wpadłam okazało sie, że to ten chłopak . Uśmiechnął się do mnie i powiedział " Cześć " :) . Ale musiał iść z nauczycielką od Polskiego do pokoju nauczycielskiego . Wczoraj kiedy wychodziłam ze szkoły zaczął do mnie lub na mnie gwizdać ahaha.
A dzisiaj miałam spytać się jak ma na imię lecz nie było go w szkole :< . No ale cóż jakoś dam radę popytam się . No dobra ale miałam dzisiejszy dzień opisać. Więc tak było nas dziś tylko 13 z 24 osób . Zaczęłam Niemieckim . Nie było aż tak nudo szczerze mówiąc było fantastycznie . Całą lekcję miałam bekę z Mateji . Następnie miałam matematykę gdzie siedziałam w pierwszej ławce z Oliwią bo nie miałam podręcznika . Na początku lekcji nauczycielka zebrała zeszyty ćwiczeń bo nam już groziła , że zbierze . Dobrze , że zrobiłam z internetem hahaha . No to po matematyce miałam biologię i zastępstwo :\ ale i tak nic nie robiłam . No to może tak po szkole poszłam kupić sobie bilet lub takie doładowanie na kartę miejską bo dziś mi się kończy . Potem pojechałam z Dominiką do domu . No i to tyle hehe . Nic dziś się takiego wyjątkowego nie stało. Albo jedna rzecz  ...... MAM JUŻ FERIE !!!!!!!!!!!!!!! <3333333333
A tu macie sobie takie zdjęcie moje i z Sandrą <3
A to z Sandrą ; 
MIŁYCH FERII ( DLA TYCH CO MAJĄ , CO MIELI  I CO DOPIERO BĘDĄ MIELI 17 LUTEGO:* )

sobota, 25 stycznia 2014

25.01.14r. SOBOTA.

Siemanko ludziska .! Dziś jak to prawie zawsze w soboty spałam do 11:30 . Wyspałam się jak nigdy w życiu . Nie wiem jak to się stało bo poszłam spać po 06:00 spać , ale mniejsza z tym . Na obiadek miałam zupkę chińską oczywiście barszcz . Nic ciekawego się dzisiaj nie działo tylko to , że kupiłam sobie buty. Tu macie zdjęcie :) 
 Oraz jakiś sprej do skóry hahah jak go się powącha to tak śmierdzi haha xd
 Buty kosztowały ponad 150 zł , ale jednak mamy kartę do ccc kupiłam je za 80 zł . Kiedy przyszłam do domu od razu wskoczyłam pok kołdrę i ugotowałam sobie kakałko :) . Jakoś po 17:00 zasnęłam .. tak nagle nawet nie wiem kiedy oczy mi się zamknęły ale mniejsza z tym . Obudziłam się po 20:00 i zauważyłam , że mama już wróciła do domu . Była w Biedronce bo tam są " Codziennie niskie ceny " hahah zaczęła mi to śpiewać nad uchem . Kupiła sobie adidasy po prostu ohh *o*. Nie będzie nawet wiedziała kiedy jej je podwinę . No to o 21:00 poszłam się umyć i zjadłam na kolację zupkę chińską. Ten dzień nie był taki wyjątkowy .. chciałam wyjść na dwór ale Marta jest przeziębiona a ja mam coś z zatokami . Jak wracałam z tesco to zaczęły mnie boleć . No ale nie można narzekać . Jutro już Niedziela i znowu te pięć dni w szkole i te wstawanie  o 06:00 .. Bezcenne . Ale już 03.02.14 mam ferie zimowe .! Nie mogę się doczekać . A teraz życzę wam udanego snu <33


piątek, 24 stycznia 2014

24.01.14 PIĄTEK .

Więc tak...dziś wstałam o 06:40 i szykowałam się do szkoły . Na śniadanie zjadłam dwie kanapki z szynką i serem oraz cieplutkie kakałko . Na deserek zjadłam sobie serek " Czaruś " toffi :o . O godzinie 07:00 poszłam się pomalować oraz ubrać . O 07:20 byłam gotowa a na autobus wyszłam o 07:25 . Prawie nie zdążyłam na autobus ale mi się udało...na całe szczęście . Kiedy byłam już w szkole poszłam z Darią do ich szatni .Pierwsza lekcja którą miałam to był Niemiecki i na przywitanie dnia zapowiedziała nam za poniedziałek kartkówkę z dat a na piątek z całej tabelki która ma ponad 30 słówek . A dziś pisaliśmy kartkówkę z liczb od 1 do 100 dla przypomnienia :< . Mam nadzieje , że dobrze napisałam bo ta ocena jest już na drugi semestr . Potem miałam Matematykę gdzie nie miałam zeszytu i pisałam na kartce gdzie potem ją zgubiłam haah . Po Matematyce miałam Biologię gdzie pani zapowiadała sprawdzian na który nie umiałam . Ale na szczęście mieliśmy zastępstwo i odwołała nam sprawdzian :) . Po matmie miałam zajęcia techniczne gdzie rysowaliśmy jak zawsze . Następnie mieliśmy dwa Polskie . Nasza pani od Polskiego ma jutro urodziny więc dziś kupiliśmy jej czekoladę i zaśpiewaliśmy  " Sto Lat " . Po szkole poszłam na przystanek i zamarzałam . Po 20 min byłam już w domu i poszłam spać bo byłam strasznie zmęczona . Obudziłam się o 19:20 i szybko wstałam i poszłam na schole . Dziś schola trwała krótko . Poszliśmy z Dominiką , Dawidem oraz Filipem . Czekaliśmy jakoś 10 min na autobus na końcówkę Lelevela . Kiedy jechaliśmy autobusem jakaś starsza babka przysrała się do Filipa bo powiedział coś troszeczkę głośniej hhahah mieliśmy z niego taką bekę :D . Kiedy dojechaliśmy na końcówkę Dominika i Filip poszli do domu a ja z Bronkiem poszliśmy na przystanek . Ale natrafiliśmy na Karola , dawnego przyjaciela Weroniki ( mojej siostry ) . Pił piwo i było z nim jakoś 3 lub 4 kolegów . Jeden nawet przystawiał się do Dawida hahahhaah nie mogłam ze śmiechu . Kiedy już przyjechał autobus usiadłam koło okna na końcu autobusu a Bronek koło mnie . Niestety ale Bronek musiał wysiąść już na drugim przystanku a ja jechałam dalej . Ten kolega co zarywał do Bronka usiał koło mnie i zaczął do mnie zarywać . Nie odzywałam się bo po prostu to było śmieszne . Haha wyjechał z tekstem " Bolało jak spadałaś z nieba " Ja tam nie mogłam ze śmiechu . Po 20 min byłam już w domu i robiłam sobie kolację . Okej więc dobranoc wszystkim Kolorowych snów <33
PIĄTEK , PIĄTECZEK PIĄTUNIO  hahhhahahahaahahah ;)

środa, 22 stycznia 2014

22.01.2014r. ŚRODA

Dziś poszłam sobie spać po 02:00 i nie mogłam rano wstać . Mama się nade mną ulitowała i pozwoliła mi iść na 08:50 hah . Wyspałam się i to nawet nieźle . Wstałam równo o 08:00 i poszłam jak zawsze do toalety by się odświeżyć . O 08:30 poszłam się umalować , kiedy skończyłam była już 08:45 więc musiałam pędem lecieć na przystanek , ponieważ miałam o 08:50 autobus. Jednak miałam szczęście i zdążyłam na czas .W szkole byłam o 09:00 więc weszłam do sali gdzie miałam EDB . Jednakże w sali było bardzo mało osób . Nie było Kasi , Nikoli , Amandy , Sandry , Damiana , Kasi , Kamila . Zobaczyłam Zuzię i usiadłam na swoje miejsce . Zuzia opowiedziała mi o niemiłej sprawie która ją spotkała dziś w szkole. Mianowicie pani kazała iść dwóm osobą do sklepu po talerzyki i widelczyki . Sandra się zgłosiła i Zuza . Amanda poszła z nimi kiedy dziewczyny poszły po kurtki pani ich nie chciała wypuścić . Potem dziewczyny usłyszały od kogoś , że mogą iść tylko dwie osoby to Amanda wepchnęła się Zuzi i powiedziała jej , że ma iść do klasy bo ona nie robiła sałatki i ona pójdzie z Sandrą do sklepu. Zszokowało mnie jej zachowanie w stosunku do Zuzy . Po edb mieliśmy Angielski. Jak zawsze nudny i nieciekawy .. nigdy nie lubiłam . Po angielskim mieliśmy polski gdzie było nawet bardzo fajnie :) . Robiliśmy wykresy zdań . Po Polskim nastąpiła najgorsza lekcja w życiu ... Fizyka . Ale jakoś czas minął szybciej niż na edb i angielskim . Po Fizyce poszłam z Pauliną na obiad . Dziś były jakieś kopytka z surówką . Dało się zjeść a nawet było dobre .Na godzinie wychowawczej jadłam sobie jabłko . mmm było bardzo słodkie :) . Pani dała nam kartę z ocenami haha przeżegnałam się gdy ją zobaczyłam najgorsza karta w moim życiu .! .A oto dowód zbrodni :
Potem gadała nam o tym , że nasza klasa ma średnią poniżej 3,00 a mamy 2,90 hahah w zeszłym roku byliśmy na trzecim miejscu zaraz po klasie sportowej i anglojęzycznej . Więc była zszokowana . Po godzinie wychowawczej były zajęcia wyrównawcze , robiliśmy wianki ale nikt nic nie przyniósł oprócz Moniki i Patryka . Po szkole leciałam szybko do szatni po kurtkę i poszłam z Zuzą do toalety . Po 10 min wyszłyśmy bo bawiłam się w toalecie bananową pianką do mycia rąk .. ona przepięknie pachnie *o* . Potem szłyśmy na pieszo z Gracjanem . Umówiłam się z nim na biegi koło rzeki :) . W piątek trzymajcie za mnie kciuki . Kiedy doszłam do biedronki przeszłam na drugą stronę na autobus a Zuza poszła do domu .Czekałam niecałe 5 min . towarzystwa dotrzymał mi Damian który też czekał na autobus . Po 20 min byłam już w domku i położyłam się na tapczan i oglądałam telewizor do 18:00 a potem się uczyłam . Tak minął mój kolejny nudny dzień . Dobranoc <3


wtorek, 21 stycznia 2014

21.01.2014r WTOREK

Dziś nie spałam całą noc . Nie wiem dlaczego ale od pewnego czasu jak przychodzę do domu to kładę się na tapczan lub u mamy i oglądam telewizję i nagle budzę się u siebie o np.23:00 . Muszę to jakoś zmienić i dziś spróbuję pójść wcześniej spać . Odchodzę od tematu okej . Leżałam sobie w łóżku do 5:40 i wstałam by umyć włosy. Kiedy umyłam puściłam sobie składankę na YouTube . Kiedy już umyłam włosy poszłam postawić wodę na herbatę . Dziś w szkole byłam ubrana w niebieskie spodnie , czarną koszulkę z jakimiś yhm budynkami czy coś oraz czarny sweterek . Kiedy miałam już herbatę zrobiłam sobie kanapkę z pomidorem i ogórkiem . O 06:40 zaczęłam się malować a jeszcze przed tym zrobiłam lekcję i spakowałam się do szkoły . Weronika ( moja siostra ) przyszła o 06:35 z nocki i zrobiłam nam kakao *o* . Do autobusu miałam grubo ponad 30 min . więc nie wiedziałam co robić i weszłam na tt. Szkołę zaczęłam lekcją matematyki i obliczaliśmy jakieś chińskie zadania no po prostu koszmar . Następne 2 godziny lekcji mieliśmy mieć wf ale ćwiczyło tylko 5 osób i przez te dwie godziny siedziałyśmy w szatni ale na samej górze . Ja , Amanda , Zuza i Sandra gadałyśmy nie wiadomo o czym heh . Po tych lekcjach zaczął się angielski z którego mam niestety 2 ale co mi tam hah . Na angielskim robiliśmy czas Prezent Perfect czyli łatwiutki .
Na następnej lekcji mieliśmy mieć wos ale nie było pani i mieliśmy lekcję fizyki z jakąś panią której wg. nie zam xd . Na lekcji byłam dwa razy przy tablicy i robiłam zadania . Mój kolega Tomek niestety miał łatwiejsze a ja już natrafiłam na mega trudny i potrzebowałam pomocy pani . Ale udało się :) . Po fizyce mieliśmy wdż na którym oglądaliśmy film ale nauczycielka wyłączyła bo każdy gadał a nawet film ciekawy był . Ja z Amandą siedziałyśmy z tyłu a Sandra z Zuzą przed nami . Kiedy tak siedziałyśmy Sandra i Zuzia miały dwie paczki czipsów .. chociaż podzieliły się ale wyglądało to tak jakby udawały , że nas nie widzą itp.
Ale nie mam im tego za złe . Adrian i Maciek mieli też ale kukurydziane więc podeszłam spytałam się Maćka on pozwolił to wzięłam garść i uciekłam do Amandy . Kiedy już skończyły nam się chrupki to szukałyśmy kasy u siebie by kupić jedną paczkę . Amanda znalazła 50gr. ale ja miałam 2zł ale rano je wydałam na picie. Oliwia jednak miała pieniądze i od nie pożyczyłyśmy też 50gr. poszłam do sklepiku pod pretekstem namoczenia gąbek . Kiedy tak wyszłam z sali skierowałam się w stronę toalety . Dobrze , że tam poszłam bo przed nosem przeszły mi dwie kobiety które są pedagogami w szkole . Kiedy już weszły do jakieś sali ja podbiegłam do sklepiku i poprosiłam o te chrupki . Do sali miałam 3 kroki więc musiałam schować czipsy pod sweterek . Kiedy doszłam do ławki upadły mi na podłogę i pani tak dziko popatrzała ale dobrze , że nic nie zauważyła , Po wdż mieliśmy polski na którym robiliśmy zdania podrzędnie złożone . Nie jest trudny ale i też nie łatwy .Polski szybko minął i mogłam iść na zespół wokalny do sali 115 . Kiedy weszłam już Kasia i Daria rozmawiały z panią . Dowiedziałam się ,że będziemy śpiewały na drzwiach otwartych . Myśleliśmy nad piosenkami i zaproponowałam Enej Skrzydlate Ręce . Kiedyś przygotowywaliśmy się do konkursu i chcieliśmy to zaśpiewać . Więc już mamy jedną piosenkę ale trzeba sobie słowa przypomnieć . Na 15:20 miałam zajęcia z tańców w szkole. Kiedy weszłam na salę jacyś ludzie grali sobie w kosza . Ja musiałam iść z Patrycją i Dosią do góry by się przebrać . Kiedy weszłyśmy do sali grupa miała już do połowy układ więc na początku nic nie wiedziałam co mam robić . Dopiero po jakiś 10-15 min.już umiałam układ ale muszę jeszcze poćwiczyć z Patrycją . Kiedy skończyły się tańce poszłyśmy się przebrać i udałyśmy się na autobus . Czekaliśmy tylko 5 min i napotkałyśmy siostrę Angeliki czyli Neli . Kiedy weszłam do domu od razu poszłam do salonu i oglądałam " Trudne Sprawy " z mamą . Po jakiś 10 min . przyjechała ciocia z wujkiem i psem . Pies sobie latał po podwórku ale potem trzeba było go wpuścić do domu . Sarę i  Dorę zamknęłam w swoim pokoju . Pies cioci jest przepiękny . Ale na początku był troszeczkę strachliwy . Kiedy się już oswoił tylko trzeba było go głaskać hah . Miałam całą rękę w jego sierści . Nawet nie wiedziałam kiedy zasnęłam na tapczanie mamy .Obudziłam się po 22:30 i zjadłam kolację . Okej Dobranoc miłej nocki oraz kolorowych snów <3

poniedziałek, 20 stycznia 2014

20.01.2014r. PONIEDZIAŁEK

Ten poniedziałek był taki sam jak poprzednie . Nudny,ponury i do tego było ponad -10 C . Więc szłam do szkoły cała opatulona od stup do głowy . Niestety jak to zawsze ja musiała wstać o 07:02.Wszystko robiłam w pośpiechu . Jedną ręką myłam zęby a drugą zakładałam buty . Dzisiaj do szkoły ubrałam czarne spodnie , czerwoną bluzkę z  takimi wyciętymi kokardkami i na to czarny sweterek . Kiedy wyszłam na autobus była 07:24 myślałam , że nie zdążę bo jeździ o 07:29 a niekiedy przyjeżdżał wcześniej . Ale jednak okazało się, że musiałam jeszcze czekać. Myślałam , że stanę się ludzkim posągiem lodowym haha Kiedy już dojechałam z przyjaciółmi do szkoły oczywiście poszłyśmy do sklepu " żabka " by koleżanka kupiła sobie 3 paczki słonecznika :) . Kiedy przyszłyśmy do szkoły poszłyśmy do szatni by oddać kurtki. Ja z Darią poszłyśmy do nich do szatni, ponieważ pierwsze klasy mają szatnie a drugie i trzecie szatnię główną .. kolejka do tej głównej była nieziemska .. czekałam i czekałam aż się doczekałam. Kiedy usiadłam w szatni na podłogę musiałam od razu włączyć muzykę bo było cicho inaczej niż zwykle . Do szatni przyszło mało osób chyba dlatego, że mieli pierwszy wf. Po dzwonku na lekcję leciałam schodami na drugie piętro . Zaczęłam ten dzień matematyką i na przywitanie kartkówka z Twierdzenia Pitagorasa i obliczania . Twierdzenie napisałam calutkie i mam nadzieje , że dobrze ale na zadaniach już poległam bo zapomniałam wszystko podnieść do 2 potęgi ..okej więc następną lekcją był niemiecki . Zapowiadała sie kartkówka z liczb od 1 do 100 tak dla przypomnienia ale okazało się , że nasza kochana pani przełożyła ją na piątek podajże . Na niemieckim robiliśmy poprawę sprawdzianu z którego dostałam 2 :D ale i tak wychodzi mi 3 na koniec huh. Następnie zajmowaliśmy się pisaniem dat. To jest wzięte z kosmosu .! ale dobra nie narzekam .. bywało gorzej i to znacznie gorzej . Jednak ten dzień był jeszcze gorszy niż myślałam następna była historia . Oczywiście tradycją było to, że brał do odpowiedzi co lekcję 3 albo nawet 4 osoby. I dziś znajdowałam się miedzy nimi. Dostałam jedynkę ale mi to wisi . Potem mieliśmy obok sali od historii salę od Polskiego . Na koniec semestru mam 3 xd aha a na polskim były same nudy poprawa testu gdzie otrzymałam 2 . Myślałam , że na strzelnicy będzie fajnie i będę mogła się odprężyć i postrzelać ale jednak co dziś takiego mieliśmy pecha z klasą .. poszła za nas inna klasa . Mieliśmy 2 godziny siedzenia w szatni ale szczerze mówiąc wolę siedzieć w szatni.PO dwóch godzinach wf mieliśmy chemię . Temat jak zawsze nudny i jak zawsze notatka kurde na 2 strony . A na dodatek tak szybko mówiła , że nie nadążałam . Po lekcji musiałam iść do biblioteki szkolnej by oddać książkę pt " balladyna " a wypożyczyć " Romeo i Julia ".Kiedy przyszłam do domu moja siostra poprosiła mnie żebym jej pościągała piosenki na telefon. Po 20 min. wyszła z swoją znajomą , przyjaciółką Sylwią a ja wzięłam laptopa do siebie i weszłam na fb , ask'a oraz tt .Jakoś po godzinie położyłam się do łóżka i włączyłam sobie film .. ale niestety zasnęłam . Obudziłam się jakoś o 21:30 i poszłam zrobić sobie coś do jedzenia . Następnie oglądałam sobie avon i zamawiałam :) .A teraz siedzę na łóżku z muzyką w tle i piszę haha okej no to Dobranoc wszystkim <3

sobota, 18 stycznia 2014

18.01.2014r. SOBOTA \ 19.01.14r NIEDZIELA

Więc tak wstałam dzisiaj o 11:44 , poszłam do ubikacji jak to zawsze robię z rana . Umyłam się , umyłam włosy i poszłam do pokoju zwanego " Salonem Halinki " ( moja mama ma tak na imię ) . Usiadłam na fotel włączyłam telewizor i oglądałam z siostrą a raczej słuchałam 4fun tv . Po pewnym czasie zaczęłam robić sobie śniadanko. Po 10 min siedziałam w fotelu i słuchałam muzyki . Nagle zaczęła mi noga wibrować i zorientowałam się , że dostałam sms od Sandry . Pisałyśmy ponad 30 min . Umówiłam się z nią na 14:00 koło naszego gimnazjum . Szybko zaczęłam suszyć włosy. Kiedy wysuszyłam włosy poszłam się ubierać . Ubrałam czarne getry , białą bluzkę z kołnierzykiem a na nią inną koszulkę , szary sweterek . Autobus miałam o 13:52. Z domu wyszłam o 13:47 i jeszcze musiałam czekać na autobus i tak spóźnił się 2 min .
Kiedy przyjechał autobus odbiłam kartę i usiadłam na tyłach autobusu . Po podajże 7 min. byłam koło gimnazjum . Zobaczyłam Sandrę i udałyśmy się do sklepu by kupić Zuzi prezent na urodziny . Kiedy szłyśmy do sklepu Sandra pokazała co już kupiła i co musimy jeszcze dokupić . Kupiłyśmy Zuzi czarne kolczyki i czekoladę krówkę gdzie jedną zjedliśmy .Po jakiś 20 min . poszliśmy do Lidla by poczekać na Amandę , Marikę i Kasię . Kiedy tak stałyśmy pod Lidlem zachciało nam się pić i poszłyśmy kupić dwa soczki bananowe . Kiedy stałyśmy przy kasie Sandra zauważyła Katarzynę stojącą koło świateł na drugiej stronie ulicy , pewnie już na nas czekała . Kiedy zapłaciłyśmy udałyśmy się w stronę Kasi . Potem do nas dołączyły Amanda z Mariką i udałyśmy się do mieszkania Zuzi . Droga była trochę dłuższa niż sobie to wyobrażałam . Zuzia ma przepiękny dom ale lekko upierdliwego brata bo cały czas do nas przychodził i zaglądał , Kiedy usiadłyśmy do stołu tata Zuzi nalał nam do kieliszków picollo brzoskwiniowe . Nigdy jeszcze nie piłam brzoskwiniowego bo zawsze mama brała albo truskawkowe albo wiśniowe . Po pewnym czasie zaczęło nam się nudzić więc Zuza zaproponowała taniec na macie :) . Oczywiście ona wygrała haha kto by się spodziewał . Następnie poszłyśmy do stołów bo przyjechała pizza . Każda z nas zjadła po jednym kawałku i poszła sie bawić dalej . Zuzia zaproponowała potem karaoke ;)) na początku zaśpiewałyśmy hym co to było haha . Okej nie pamiętam ... ale kiedy skończyła się piosenka Amanda zaproponowała by Zuza rozpakowała prezenty . Na początku wzięła od nas . Mam nadzieje , że ucieszyła się :) . Potem nadszedł kolej na dziewczyny . Kupiły kilka par kolczyków , bransoletkę oraz słodycze i zapakowały to w poszewkę na poduszkę ale w środku na Zuzę czekało coś jeszcze :) . Kiedy Zuza wyciągnęła jedną z prezerwatyw zrobiła taką śmieszną minkę . Kiedy rodzice Zuzi pojechali po tort urodzinowy wszystkie dziewczyny o prócz Sandry zaczęły bawić się nimi hahah xd Amanda , Marika i ja nalałyśmy tam wody i chciałyśmy spuścić na ziemię z balkonu ale Zuza na początku nie pozwalała ale potem dało sie ją przekonać xD . Amanda potem zaczęła dmuchać te prezerwatywy hahaha wyglądały jak balony ale ahaahahahaha . Grałyśmy sobie nimi :)) . Kiedy naglę Amanda przyłożyła do włosów jedną z nadmuchanych prezerwatyw i zaczęła pocierać i przykleiła do sufitu haha Zuza musiała wkroczyć z miotłą by to ściągnąć tak samo zrobiła z drugą nadmuchaną prezerwatywą .Następnie trzeba było zrobić coś by pękły Amanda zaczęła po nich skakać i dała radę haha .Kiedy rodzice Zuzy przyjechali było po wszystkim a my grałyśmy w butelkę była niezła nera haha ale nie będę pisała co robiłyśmy to ma pozostać między nami :)) . No po butelce zjadłyśmy po kawałku torcie i poszłyśmy do pokoju Zuzi by poopowiadać sobie straszne historie o duchach . Jakoś o 19:30 zbierałyśmy się do domu .Ten dzień uważam za baardzo udany chciałabym to powtórzyć :))
Wszystkiego Najlepszego Zuzaaaa <33

O sobie :))

                                                          Witam .! :))
Jestem Wiktoria mam 14 lat .. ale wolę mówić , że mam 15 bo rocznikowo jest xD . Mieszkam w Pile , chodzę do drugiej klasy gimnazjum. Uwielbiam śpiewać i tańczyć xd Hymm przyjaciele..znajomi wołają na mnie " wika " , " wiki " ale zdecydowanie wolę Wiktoria. Mieszkam w domku jednorodzinnym, nie narzekam :) . Mam dużo zwierząt w domku . Może zacznę od tego największego . Mam psa suczkę która bawi się Sara . Jest dosyć dużym psem . Sierść koloru takiego kremowego czy coś . Mam mniejszego o wiele mniejszego pieska suczkę bawi się Dora . Jest calutka czarna ale pod szyją i na łapkach ma kremowy i biały kolor . Następnym takim zwierzakiem jest mój kot Tofik xD
Jest szaro-czarno-biały . I ostatnim zwierzątkiem które posiadam jest moja rybka Klementynka :)
Jest czerwona a ogonek ma taki czerwono-niebieski :)) . Nie wiem co jeszcze pisać więc podam wam mojego facebook'a , ask'a oraz twitter'a :))
Facebook : https://www.facebook.com/wiktoria.sidorowicz.3?ref=tn_tnmn 
Ask : http://ask.fm/wiktoria138
Twitter : https://twitter.com/wikaaxoxo
Mam nadzieje , że mój blog wam się spodoba :))
                                                                                                                       Narka xo .


Aha zapomniałam o moim zdjęciu haha xD