Więc tak wstałam dzisiaj o 11:44 , poszłam do ubikacji jak to zawsze robię z rana . Umyłam się , umyłam włosy i poszłam do pokoju zwanego " Salonem Halinki " ( moja mama ma tak na imię ) . Usiadłam na fotel włączyłam telewizor i oglądałam z siostrą a raczej słuchałam 4fun tv . Po pewnym czasie zaczęłam robić sobie śniadanko. Po 10 min siedziałam w fotelu i słuchałam muzyki . Nagle zaczęła mi noga wibrować i zorientowałam się , że dostałam sms od Sandry . Pisałyśmy ponad 30 min . Umówiłam się z nią na 14:00 koło naszego gimnazjum . Szybko zaczęłam suszyć włosy. Kiedy wysuszyłam włosy poszłam się ubierać . Ubrałam czarne getry , białą bluzkę z kołnierzykiem a na nią inną koszulkę , szary sweterek . Autobus miałam o 13:52. Z domu wyszłam o 13:47 i jeszcze musiałam czekać na autobus i tak spóźnił się 2 min .
Kiedy przyjechał autobus odbiłam kartę i usiadłam na tyłach autobusu . Po podajże 7 min. byłam koło gimnazjum . Zobaczyłam Sandrę i udałyśmy się do sklepu by kupić Zuzi prezent na urodziny . Kiedy szłyśmy do sklepu Sandra pokazała co już kupiła i co musimy jeszcze dokupić . Kupiłyśmy Zuzi czarne kolczyki i czekoladę krówkę gdzie jedną zjedliśmy .Po jakiś 20 min . poszliśmy do Lidla by poczekać na Amandę , Marikę i Kasię . Kiedy tak stałyśmy pod Lidlem zachciało nam się pić i poszłyśmy kupić dwa soczki bananowe . Kiedy stałyśmy przy kasie Sandra zauważyła Katarzynę stojącą koło świateł na drugiej stronie ulicy , pewnie już na nas czekała . Kiedy zapłaciłyśmy udałyśmy się w stronę Kasi . Potem do nas dołączyły Amanda z Mariką i udałyśmy się do mieszkania Zuzi . Droga była trochę dłuższa niż sobie to wyobrażałam . Zuzia ma przepiękny dom ale lekko upierdliwego brata bo cały czas do nas przychodził i zaglądał , Kiedy usiadłyśmy do stołu tata Zuzi nalał nam do kieliszków picollo brzoskwiniowe . Nigdy jeszcze nie piłam brzoskwiniowego bo zawsze mama brała albo truskawkowe albo wiśniowe . Po pewnym czasie zaczęło nam się nudzić więc Zuza zaproponowała taniec na macie :) . Oczywiście ona wygrała haha kto by się spodziewał . Następnie poszłyśmy do stołów bo przyjechała pizza . Każda z nas zjadła po jednym kawałku i poszła sie bawić dalej . Zuzia zaproponowała potem karaoke ;)) na początku zaśpiewałyśmy hym co to było haha . Okej nie pamiętam ... ale kiedy skończyła się piosenka Amanda zaproponowała by Zuza rozpakowała prezenty . Na początku wzięła od nas . Mam nadzieje , że ucieszyła się :) . Potem nadszedł kolej na dziewczyny . Kupiły kilka par kolczyków , bransoletkę oraz słodycze i zapakowały to w poszewkę na poduszkę ale w środku na Zuzę czekało coś jeszcze :) . Kiedy Zuza wyciągnęła jedną z prezerwatyw zrobiła taką śmieszną minkę . Kiedy rodzice Zuzi pojechali po tort urodzinowy wszystkie dziewczyny o prócz Sandry zaczęły bawić się nimi hahah xd Amanda , Marika i ja nalałyśmy tam wody i chciałyśmy spuścić na ziemię z balkonu ale Zuza na początku nie pozwalała ale potem dało sie ją przekonać xD . Amanda potem zaczęła dmuchać te prezerwatywy hahaha wyglądały jak balony ale ahaahahahaha . Grałyśmy sobie nimi :)) . Kiedy naglę Amanda przyłożyła do włosów jedną z nadmuchanych prezerwatyw i zaczęła pocierać i przykleiła do sufitu haha Zuza musiała wkroczyć z miotłą by to ściągnąć tak samo zrobiła z drugą nadmuchaną prezerwatywą .Następnie trzeba było zrobić coś by pękły Amanda zaczęła po nich skakać i dała radę haha .Kiedy rodzice Zuzy przyjechali było po wszystkim a my grałyśmy w butelkę była niezła nera haha ale nie będę pisała co robiłyśmy to ma pozostać między nami :)) . No po butelce zjadłyśmy po kawałku torcie i poszłyśmy do pokoju Zuzi by poopowiadać sobie straszne historie o duchach . Jakoś o 19:30 zbierałyśmy się do domu .Ten dzień uważam za baardzo udany chciałabym to powtórzyć :))
Wszystkiego Najlepszego Zuzaaaa <33

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz